Zwrot VAT za materiały budowlane

Jako, że już drugi raz złożyłem wniosek o zwrot części podatku VAT za materiały budowlane, dzisiaj podzielę się z wami informacjami na ten temat.

Podstawy

Zwrot VAT przysługuje tylko na te materiały, na które podwyższono swego czasu (1 maja 2004 r.) VAT z 7 do 22%. Osoby budujące, rozbudowujące lub remontujące dom/mieszkanie, mogą odliczyć tą właśnie różnicę 15%. Oczywiście sama operacja jest skomplikowana i obarczona wieloma warunkami, ale do tego jesteśmy już przecież przyzwyczajeni. W końcu żyjemy w Polsce.

Limity

Limit zwrotu, jaki możemy uzyskać, zależy od dwóch głównych czynników. Mniejsza kwota zwrotu przysługuje osobom, które już wcześniej korzystały z ulgi mieszkaniowej. Inaczej też jest rozliczana budowa (inwestycja wymagająca pozwolenia na budowę), a inaczej remont. W końcu limit przysługuje tylko na 70m kw. domu/mieszkania. Jeśli nasze lokum jest większe, będziemy mogli odliczyć tylko część nadpłaconego VAT’u.

Jak liczyć?

Po pierwsze musimy sobie przygotować wszystkie faktury. Następnie odrzucamy te, na których widnieje VAT 7%, czyli za wszystkie materiały zakupione z robocizną (np. drzwi z usługą montażu). W tym przypadku VAT odliczyliśmy niejako w momencie zakupu.

Następnie przeglądamy każdą fakturę, wybierając tylko te pozycje, które podlegają zwrotowi. A skąd wiadomo które to pozycje? Ano trzeba szukać po symbolach PKWiU. Ministerstwo Finansów przygotowało listę materiałów, dla których w 2004r. podniesiono stawkę VAT. Sprzedawca nie ma jednak obowiązku wpisywania symbolu PKWiU. I tu jest pies pogrzebany. W teorii mamy prawo zakwalifikować taką pozycję według własnego uznania, na przykład w oparciu o listę Ministerstwa i podobieństwo do wyszczególnionych tam pozycji. W praktyce US może nas jednak wtedy wezwać i zażądać wyjaśnień. Zapewne odbije się to dodatkowo na czasie rozpatrzenia wniosku. Dlatego lepiej jest uzupełnić fakturę o symbol PKWiU, korzystając z jednej z kilku dostępnych w internecie wyszukiwarek. Nie jest to trudne, ale może się niestety okazać pracochłonne, szczególnie, gdy mamy wiele „niekompletnych” faktur.

Na koniec trzeba przepisać dane z faktur do odpowiednich formularzy (linki na końcu artykułu). Jeśli dana faktura kwalifikuje się w całości, to wypełniamy jeden wiersz formularza. Jeśli kwalifikują się tylko niektóre pozycje z faktury, to każdą z pozycji trzeba przepisać z osobna (sic!).

Jak już przez to wszystko przebrniemy, to pozostaje zrobić kopię faktur i razem z wypełnionymi wcześniej formularzami zanieść do US. Razem wychodzi całkiem pokaźna porcja „makulatury”.

Kiedy składać wniosek?

Wniosek najlepiej jest złożyć po zakończeniu inwestycji, gdy mamy już zebrane wszystkie faktury. Jeśli jednak inwestycja trwa długo, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby złożyć kilka wniosków. Jedyne ograniczenie polega na tym, że wniosek możemy złożyć raz w roku. Ja, budując i wykańczając dom, składam wniosek zawsze na koniec roku. Dzięki temu mogę szybciej otrzymać zwrot części wydatków, a jednocześnie mam furtkę otwartą na kolejny rok.

Kiedy zwrot?

Urząd Skarbowy ma pół roku na rozpatrzenie naszego wniosku. Po zaakceptowaniu wniosku, powinien przelać należne środki na nasze konto w przeciągu miesiąca (tu nie jestem do końca pewien). Tyle teoria. A praktyka? Urząd przeciąga jak tylko może. Takie głosy wyczytałem na forach i tak było w przypadku mojego pierwszego wniosku. Zwrot otrzymalem po 5,5 miesiąca. Obecnie czekam już niemal trzy miesiące na drugi zwrot i pewnie poczekam jeszcze ze trzy.

Pliki do pobrania

Na koniec kilka plików niezbędnych do rozliczenia:

Zwrot VAT krok po kroku – broszura Ministerstwa Finansów

Wykaz materiałów, na które podwyższono stawkę VAT

Formularz VMZ-1

Formularz VMZ-1 (A)

Formularz VMZ-1 (B)

7 odpowiedzi do “Zwrot VAT za materiały budowlane”

  1. Piter pisze:

    Z tego co piszesz, to trzeba sporo się nagimnastykować, żeby uzyskać zwrot vat. Temat mnie zainteresował, jako że właśnie jestem w trakcie remontu łazienki i 2 pokoi ale nie wiem czy chce mi się z tym bawić. Znalazłem wątek dotyczący zwrotu, jeden gość pisze, że są ludzie, którzy pomagają w załatwieniu formalności, słyszałeś coś o tym?

    Pozdrawiam,
    Piotrek

  2. odek69 pisze:

    Małe wyjaśnienie, nie trzeba wpisywać pozycji z faktury do kolejnych rubryk, wystarczy wpisać odpowiednią liczbę porządkową materiału który chcemy odliczyć. (np. nr faktury; poz 2,3,5; data wystawienia; itd)
    Co do nr PKWiU – po prostu zadzwoniłem do hurtowni i poprosiłem o podanie numerów, nigdzie nie miałem z tym problemów.
    W moim przypadku oczekiwanie na zwrot vat to tylko miesiąc (chwała US Cieszyn) Zobaczymy jak będzie za drugim razem.

  3. Beata pisze:

    Urząd ma dokładnie 6 miesięcy na rozpatrzenie wniosku zgodnie z ustawą i nic w tym dziwnego, że tak długo się czeka. Ja też tak czekałam.

  4. marcin pisze:

    To, że ma 6 miesięcy, nie znaczy, ze to musi tyle trwać. Przytoczę anegdotę z innego urzędu – ZUS.
    Wypełniano jakieś ankiety. „Starzy” urzędnicy wyrabiali 30 sztuk dziennie. „Młody narybek” 60 -70 sztuk, po czym został szybko sprowadzony na ziemię przez „Starych”. Bo jeszcze kierownictwo by się dowiedziało i zwiększyło normy.
    Bo to Polska właśnie…
    Tylko czy każdy musi się na to godzić?

  5. marcin pisze:

    Co do pozycji z faktury, to już też się o tym dowiedziałem. Niestety dopiero po wizycie w US. Z informatora wcale to tak jasno nie wynikało.
    Zazdroszczę Cieszynowi :)

  6. marcin pisze:

    Widzisz, to zależy ile jest do odzyskania i ile trzeba zapłacić „firmie”. Oby po odliczeniu kosztu usługi zostało coś dla ciebie.

  7. anna pisze:

    Może wygląda to na skomplikowane, ale wypełnienie formularzy o zwrot vat naprawde nie jest trudne. Pozdrawiam

Dodaj odpowiedź